Eva Bogado — Zdrowe Odżywianie i Gotowanie
Źródła wiedzy i aktualizacje
Pokazujemy, na jakich publicznych zaleceniach opieramy treści i jak je aktualizujemy, gdy zmieniają się normy żywienia albo pojawiają się nowe opracowania.
Skąd bierzemy wiedzę o żywieniu
Teksty na evabogado.com nie powstają z pojedynczych doniesień ani z tego, co akurat jest modne. Opieramy je na publicznie dostępnych zaleceniach żywieniowych, normach żywienia i materiałach instytucji zajmujących się zdrowiem publicznym w Polsce. Ten rozdział wyjaśnia, które to źródła, jak je czytamy i co robimy, gdy ktoś zgłosi nam niejasność.
Nie obiecujemy tu wyników ani nie diagnozujemy. Pokazujemy metodę: gdzie sprawdzamy konkretną informację, jak odróżniamy zalecenie ogólne od porady dla konkretnej osoby i dlaczego część tematów zostawiamy lekarzowi lub dietetykowi prowadzącemu.
Jeśli szukasz samych przepisów, zajrzyj do działu Przepisy na co dzień. Ten rozdział jest dla czytelników, którzy chcą wiedzieć, skąd pochodzi zdanie, które właśnie czytają.
Rodzaje źródeł, po które sięgamy
Kolejność na tej liście nie jest rankingiem ważności, ale opisem tego, jak wygląda nasza codzienna praca. Przy każdym artykule staramy się, żeby dało się wskazać, z której grupy pochodzi dana informacja.
Kolejność i częstotliwość są opisem naszej praktyki redakcyjnej, a nie oficjalną klasyfikacją instytucji. Przy każdym artykule podajemy, z której grupy korzystaliśmy.
Co robimy z publicznymi zaleceniami
Zalecenia żywieniowe w Polsce są pisane dla całej populacji. Dlatego w naszych artykułach tłumaczymy je na zwykłe sytuacje: co włożyć do koszyka, jak zestawić posiłek w tygodniu, jak czytać tabelę na opakowaniu. Nie przenosimy zaleceń jeden do jednego, bo zdanie o grupie osób rzadko działa tak samo dla jednej osoby.
Tam, gdzie zalecenie jest kierunkowe — na przykład żeby częściej sięgać po warzywa i nasiona roślin strączkowych — piszemy o tym wprost. Tam, gdzie potrzebna jest decyzja o konkretnej diecie przy chorobie, ciąży albo leczeniu, mówimy wyraźnie, że to rozmowa z lekarzem lub dietetykiem, a nie artykuł na blogu.
Materiały instytutów
NIZP PZH-PIB i edukacja żywieniowa
Materiały Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego oraz Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej traktujemy jako opracowania wyjaśniające. Pomagają nam ustawić proporcje posiłku i pokazać, jak wygląda talerz w praktyce — nie służą do stawiania diagnozy.
Sięgamy po nie przy nowych opracowaniach i zmianach zaleceń.
Jak aktualizujemy artykuły
Każdy dłuższy tekst ma swój temat i przypisaną listę źródeł. Nie przepisujemy artykułu od zera przy każdej zmianie zaleceń. Sprawdzamy, czy zdanie nadal się zgadza z aktualnymi materiałami, i poprawiamy tylko to, co trzeba — razem z informacją o dacie zmiany.
Nowy temat pojawia się zwykle z dwóch powodów: czytelnicy pytają o coś, czego nie mamy, albo zmienia się opracowanie, na którym się opieramy. W obu przypadkach najpierw szukamy źródła, potem piszemy.
Gdzie te źródła prowadzą w praktyce
Te same zasady stoją za każdym rozdziałem bloga. Poniżej dwa z nich, w których widać to najwyraźniej: jak zestawić posiłek w tygodniu i jak czytać informację na opakowaniu.
Poradnik
Talerz Zdrowego Żywienia w praktyce
Jak rozłożyć proporcje na zwykłym talerzu, co zrobić z sosami i dokładkami oraz dlaczego porcja warzyw nie musi oznaczać dużej miski sałaty.
Dieta bardziej roślinna i białko
Skąd brać białko, gdy jemy mniej mięsa — i jak łączyć nasiona roślin strączkowych z produktami zbożowymi w codziennych posiłkach.
Czytaj rozdziałNawodnienie i napoje na co dzień
Jak woda, herbata i kawa wypadają w codziennym bilansie płynów i na co patrzeć w słodzonych napojach.
Czytaj rozdziałDlatego w naszych tekstach znajdziesz zdania typu „częściej sięgaj po warzywa” zamiast „jedz dokładnie tyle gramów”. Pierwsze da się zastosować w poniedziałek w sklepie. Drugie wymaga wiedzy o tym, kim jesteś, jak się leczysz i co jesz w pozostałe dni tygodnia.
Jeśli w artykule brakuje takiego rozróżnienia, traktuj to jako sygnał, żeby napisać do nas — poprawimy tekst.
Najczęstsze pytania o źródła
Zebraliśmy pytania, które wracają najczęściej. Jeśli Twojego tu nie ma, napisz do nas przez stronę kontaktu.
KontaktCzy korzystacie z opracowań naukowych?
Tak, ale rzadko piszemy wprost o pojedynczych badaniach. Interesuje nas to, co zostało już podsumowane w publicznych zaleceniach i materiałach edukacyjnych. Pojedyncze opracowanie zwykle dotyczy wąskiej grupy osób, więc nie wystarcza jako podstawa zdania dla wszystkich czytelników.
Jak często poprawiacie starsze artykuły?
Nie ma jednego terminu dla wszystkich tekstów. Tematy, które zależą od liczb i norm, sprawdzamy przy każdej zmianie tych norm. Rozdziały o gotowaniu wracają do przeglądu wtedy, gdy zmieniamy sposób przygotowania albo dostajemy uwagi od czytelników. Data zmiany jest widoczna przy artykule.
Czy podajecie dokładne wartości na porcję?
Tam, gdzie wartość pochodzi z tabeli na opakowaniu albo z norm żywienia, podajemy ją z informacją o źródle. Nie dopisujemy jednak konkretnych gramów ani kalorii do potraw, których nikt nie zważył — wolelibyśmy opisać skład i sposób przygotowania niż zgadywać liczbę.
Co zrobić, jeśli w artykule znajdę błąd?
Napisz do nas przez stronę kontaktu i wskaż fragment, którego dotyczy uwaga. Sprawdzamy zgłoszenie, porównujemy je ze źródłem i poprawiamy tekst, jeśli ma to podstawę. Przy większych zmianach dopisujemy, co zostało zmienione.
Czy blog zastępuje wizytę u dietetyka?
Nie. Teksty o jedzeniu i codziennych nawykach pomagają uporządkować zakupy i posiłki, ale nie uwzględniają wyników badań, leków ani stanu zdrowia konkretnej osoby. Przy chorobach, w ciąży i przy leczeniu rozmawiaj z lekarzem lub dietetykiem prowadzącym.
Masz pytanie o źródło albo temat?
Jeśli w artykule brakuje informacji o tym, skąd pochodzi dana liczba, albo chcesz zaproponować temat do sprawdzenia, napisz do nas. Odpowiadamy w dni robocze. Nie udzielamy porad medycznych przez wiadomość — takie sprawy kierujemy do specjalisty.